czwartek, 13 października 2011

Krótka historia wirusów komputerowych

Cała panika związana z wirusami zaczęło się od... dowcipu! Jako dowcip należy uważać pierwszy na świecie wirus - Creeper. Pojawił się on w 1970 roku w sieci ARPANET - wojskowym prototypie internetu.
Znudzeni wojskowi programiści napisali go tak aby rozprzestrzeniał się po sieci i na ekranie zainfekowanego komputera wyświetlał napis"I`m the creeper: catch me if you can" co oznacza : " Jestem creeperem, usuń mnie jeśli potrafisz !". I to wszystko. Nie kasował, nie wykradał; nie wyrządzał żadnych szkód. Taka głupia zabawa znudzonych szeregowych programistów.Za sprawą creepera pojawił się pierwszy antywirus, właściwie wirus który działał jak antiwirus.Reaper rozprzestrzeniał się podobnie do creepera. Pilnował on żeby creeper sobie nie pożył. Zabawa? Pewnie tak :)
W tym czasie tworzono również programy które nazywano królikami, króliki mnożą się jak szalone albo wcinają marchewki. Ta odmiana króliczków marchewek nie jadła, ale kochały wolną pamięć na komputerze. Mnożyły się póki komputer nie wytrzymywał obciążenie i się resetował. Nie wiadomo czy ktoś specjalnie tworzył króliki, czy może ten ktoś się pomylił...
W tamtych czasach nikt o windowsach nie słyszał. Nawet DOS był bardzo odległy, podobnie jak popularność PC. Pierwszy wirus który grzebał w bebechach komputerów PC był Brain, ukazał sięw1987 r. pakował się na dyskietki 360 kb zmieniał jej nazwę na "(c) Brain". Był nieszkodliwy. Jego twórcy - dwaj Pakistańczycy zostawili w kodzie swoje adresy i numery telefonów.Brain potrafił się ukrywać.
Następnie ( w 1987 r ) pojawił się wirus Vienna który resetował komputery, złapało go sporo użytkowników. W tym samym roku pojawił się Suriv, pochodziły z Izraela i infekowały pliki EXE
Wtedy zdano sobie sprawę że wirusy mogą jednak spowodować jakieś straty. Tak jak Morris Worm który rozprzestrzeniał się w zaztraszającym tempie i spowodował straty szacowane na 10 mln dolarów. Wielkiej paniki on nie wywołał.
Po ataku Morris`a powstały pierwsze antywirusy, działały na prostej zasadzie: pracownicy ręcznie wychwytywali zarazy i dodawali je do bazy danych. Pojawiały się nowe wirusy ale wszystkie wyglądały kodem bardzo podobnie. Aż do 1990 kiedy kiedy zaatakował Chameleon, jego kod za każdym razem wyglądał inaczej i nie miał stałej formy na rozpoznawaniu której opierały się wtedy antywirusy.Wszystkie zabezpieczenia się nie spisały ale kilku mądrali poprawiło sytuację - napisali algorytmy które rozpoznają zmutowanego wirusa.

W 6 marca 1992 - urodziny Michała Anioła aktywował się wirus o takiej samej nazwie. Wirus został wykryty rok wcześniej co dało czas na przygotowanie się do destrukcji. Mimo tego ponad 20 tyś komputerów miały wtedy czyste dyski.. W `92 roku pojawił się też taki Wirus Maker - skręć se wirusa. dobrze przygotowany zmusił do pracy antywirusy. W tym samym czasie pojawiły się także wirusy kasujące bazy danych od antywirusów.
Powoli do użytku wchodziły dyski CD. Dla wirusów było to zbawienie, bo nie można było edytować danych na takim dysku, raz nagrany zostawał tam po wsze czasy...
Wielką wpadką z CD miała miejsce na płycie z betą Windows`a 95 zainfekowaną wirusem FromW 1998 roku miejsce miała jeszcze jedna wpadka, wirus Marburg który kasował bazy danych i wyświetlał ikonki błędu windowsa w losowych miejscach ekranu.
Pierwszy wirus na windowsa to Win.Tetacle. Linux też zachorował, w 1997 roku ukazał się LinuxBliss.
Czarnobyl to wirus który był na płytkach od edycji premierowych gier.Kasował on Bios.
Dalej nadszedł czas robaków. Jeden z nich I Love You zapchał cały Pentagon i CIA oraz wyrządził szkody liczone na 5,5 mld dolarów.
Wirus MyDoom czyli dosłownie "Moja zagłada" był najszybciej rozprzestrzeniającym się robakiem świata. Zapchał cały internet. Przez niego prędkość łącz spadła o 10% a strony www ładowały się o połowę wolniej.
Rekordu MyDoom nie pobił żaden robak a tego typu szkodniki stały się najpopularniejszymi wirusami na świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz